Ostatnio, w przypływie braku ciekawych rzeczy do robienia, postanowiłem zagrać w jedną z tanich a zarazem dobrych gier. Odkopałem płyty ze stosika i przystąpiłem do instalacji a w konsekwencji do gry w Original War.
W ciągu kilkunastu dni grając po 30-40 minut za dnia przeszedłem amerykańsko/przymierzowską kampanię. Przystąpiłem do rosyjskiej z pewnymi uprzedzeniami (jak można syberyt nazywać alaskitem?!). Minęło kilka dni, kampania przebiegała bez większych problemów.
Nadszedł dzień dzisiejszy, a w związku z doskwierającą mi ostatnio bezsennością postanowiłem ok. godziny 0.05 stoczyć kolejną bitwę. Rozgrywka była dość wymagająca, ale misja zakończyła się sukcesem o godzinie 1.55. Zakończyłem przygodę na dziś i ostatkami sił stwierdziłem, że warto jeszcze zobaczyć co ciekawego słychać w świecie oraz na kanałach RSS. Jakież było moje zdziwienie, gdy klawisz "+" na klawiaturze numerycznej nie przyspieszył upływającego czasu a jedynie zaczął zwiększać czcionkę! I tak po chwili uświadomiłem sobie, że skróty klawiaturowe z Original War niekoniecznie mają tą samą funkcję w Operze...
Dlaczego człowiek nie powinien grać w nocy.
12 grudnia 2007 o godzinie 15:22:12 w Komputer
Cześć,
Ostatnio, w przypływie braku ciekawych rzeczy do robienia, postanowiłem zagrać w jedną z tanich a zarazem dobrych gier. Odkopałem płyty ze stosika i przystąpiłem do instalacji a w konsekwencji do gry w Original War.
W ciągu kilkunastu dni grając po 30-40 minut za dnia przeszedłem amerykańsko/przymierzowską kampanię. Przystąpiłem do rosyjskiej z pewnymi uprzedzeniami (jak można syberyt nazywać alaskitem?!). Minęło kilka dni, kampania przebiegała bez większych problemów.
Nadszedł dzień dzisiejszy, a w związku z doskwierającą mi ostatnio bezsennością postanowiłem ok. godziny 0.05 stoczyć kolejną bitwę. Rozgrywka była dość wymagająca, ale misja zakończyła się sukcesem o godzinie 1.55. Zakończyłem przygodę na dziś i ostatkami sił stwierdziłem, że warto jeszcze zobaczyć co ciekawego słychać w świecie oraz na kanałach RSS. Jakież było moje zdziwienie, gdy klawisz "+" na klawiaturze numerycznej nie przyspieszył upływającego czasu a jedynie zaczął zwiększać czcionkę! I tak po chwili uświadomiłem sobie, że skróty klawiaturowe z Original War niekoniecznie mają tą samą funkcję w Operze...
Naprawdę niesamowite przeżycie...
Powrót do reszty wpisów.
Komentarze:
1 |
anoriell | dnia 20 lutego 2008, o godzinie 13:46:59 |
No napisałbyś coś. Siedzisz przed tym komputerem i się obijasz wyraźnie :P
2 |
draco | dnia 20 lutego 2008, o godzinie 16:24:48 |
Nie obijam się ;P (aż tak). Nie mam tego czegoś w palcach na razie, ale nie zapomniałem o joggerze ;).
Obiecuję poprawę w najbliższym czasie xd.
Design by Draco.
Dodaj swój komentarz: